Archiwum 28 sierpnia 2005


sie 28 2005 HUNWEJBINIZM
Komentarze: 1

 

Śniło mi się, że byłam na pogrzebie. Wszystko było prawie tak jak należy. Obudziłam się, wstałam, jadłam piłam srałam, poszłam spać i znowu mi się śniło. Człowiek zmienia się. Jeden dzień może obrócić wszystko do góry nogami. wszystko płynie ale za drugim razem gdy mi się to śniło nie obudziłam się w połowie, zanim otworzyłam oczy zdażyłam jeszcze pójść gdzieś, i tak idąc chodnikiem zauważyłam skórkę od pomarańcza leżącą  na rozgrzanym betonie. Zatrzymałam się tam i patrzyłam na nią, i po raz pierwszy poczułam jak we śnie płynie czas. Stojąc nad skórką od pomarańcza. Już więcej nie pójdę na jego pogrzeb.   

klapcio : :